Design. To takie brzydkie słowo.

Przychodzi Projektant do Biznesu. I mówi „Patrzcie, jak wam pięknie to zaprojektowałem. Weźcie i sobie używajcie.” A Biznes na to: „Ale to brzydkie. Głupie. Nieprzydatne. (tu możesz wpisać inne, odpowiednio raniące cię słowo…)”

Świadkami takich zdarzeń pewnie byliście nie raz. Zdarzyło się wam też może grać w nich główną rolę – kogoś, kto prezentuje Niesłychanie Dobry Projekt. I słyszy negatywne informacje zwrotne, potocznie zwane feedbackiem przez Biznes…

No i wtedy czas poznać się z Sarą…

SARA (Shock, Anger, Resistance and Acceptance)

Wstrząs, czyli o tym, jak trudno zabić własną kochankę. 

Szok, wstrząs i zaskoczenie: to często nasza początkowa reakcja na negatywne informacje zwrotne. Zwłaszcza wtedy, kiedy opinia innych zupełnie nie zgadza się z tym, co sami o projekcie myślimy.  Przecież pomysł takie świetny, projekt taki genialny, rozwiązanie tak wspaniałe.  Niektórzy z nas są zupełnie nieświadomi percepcji innych, tego jak inni ludzie o naszym projekcie mogą pomyśleć i jak go odebrać.  Zetknięcie się z takimi informacjami (szczególnie ze sporą ich ilością na raz)  czasem sprawia, że doświadczamy bardzo silnych, negatywnych emocji.

A wiadomo, najtrudniej się zabija te nasze kochanki, cudowne pomysły, do których już zdążyliśmy się tak bardzo przywiązać…

Gniew:

Szok i wstrząs mogą przerodzić się w gniew lub niepokój, zwłaszcza, gdy wyobrażamy sobie potencjalne skutki informacji zwrotnych. Jak to? Nie dostanę tego zlecenia? Ktoś inny go zgarnie?  Ta faza to gniew i złość na tych, którzy przekazali nam swoje negatywne informacje na nasz temat. Czasem to także szukanie ich winy, chęć zemsty. Podczas fazy złości ludzie mogą myśleć takie rzeczy jak:

  • „Nie macie pojęcia, na czym polega moja praca !”
  • „Zupełnie nie znacie się na tym, co ja robię!”
  • „Tylko idiota może tak o tym pomyśleć”

Opór:

Jeśli informacje zwrotne wskazują na potrzebę zmiany w projekcie, możemy doświadczyć także fazy oporu. Zmiana wtedy wydaje nam się trudna lub co najmniej niewygodna. Kiedy doświadczamy fazy  oporu, możemy myśleć:

  • „to jest najlepszy projekt, nie zmienię go i już”
  • „Rozumiem, że ci się to nie podoba, ale ja nic nie zmienię”
  • Nie macie racji, obrażam się, zamykam się w sobie
  • „Mi się to podoba, jeśli nie podoba się innym, to ich problem”.

 

Akceptacja:

Jeśli jesteśmy wystarczająco świadomi korzyści, jakie możemy mieć z feedbacku od innych, dochodzimy do fazy akceptacji. Dzięki temu możemy wykorzystać informacje zwrotne od innych dla udoskonalenia projektu, rozwiązania, serwisu, produktu.

Kiedy  w końcu akceptujemy „negatywne opinie”, przychodzą nam do głowy całkiem sensowne pytania:

  • „Co mogę zrobić, aby poprawić?”
  • „Jak mogę najlepiej wykorzystać tę opinię?”
  • „Jak mogę to poprawić?”

 

SARA nie jest straszna. Przydaje się, rozwija nas, pomaga tworzyć. Wystarczy ją dobrze poznać…

Reklamy